poniedziałek, 4 stycznia 2016

Hello 2016! Postanowienia noworoczne




Wraz z akompaniamentem wystrzałów sztucznych ogni zdobiących noworoczne niebo, z kieliszkiem szampana w dłoni i dziecięcym wręcz entuzjazmem wymalowanym na twarzy, witamy nowy rok. Nareszcie! Ile razy przewracałaś kartki styczniowego kalendarza, obiecując sobie że nadchodzące miesiące wniosą do Twojego życia więcej uśmiechu? Ja również niejednokrotnie marzyłam o zmianach, które w pełni pozwolą mi być szczęśliwą. Po drodze zapominałam jednak, że jedyną osobą odpowiedzialną za własne marzenia jestem... Ja. W tym roku zamierzam w pełni garnąć los w swoje ręce, nie pozwalając nikomu odwieść mnie od realizacji postawionych sobie planów. 


1. Czy nie wspaniale byłoby przestać chować się pod warstwą grubego swetra i spoglądać na własne odbicie w lustrze z uśmiechem na ustach? Samoakceptacja. Pamiętajcie - nigdy nie będziemy młodsze i piękniejsze, aniżeli w chwili obecnej :) Pewność siebie jest kluczem otwierającym wiele drzwi możliwości, o których wcześniej nie miałyście pojęcia. Zaakceptujmy własne wady i miejmy odwagę by zmieniać w sobie to, co przemienić możemy. Moim krokiem ku zyskaniu pewności siebie będzie (o zgrozo, ponowne) zapisanie się na siłownię.
2. Od zawsze fascynowała mnie możliwość zwiedzania nowych miejsc. W 2016 roku planuję podróżować i doszlifować język angielski. Pierwszą wycieczkę poza granice Polski zaplanowałam już w lutym.
3. Jestem prawdziwym, kulinarnym beztalenciem. Chciałabym nauczyć się przygotowywać chociaż najprostsze potrawy, które nie będą wątpliwe do spożycia.
4. Wiem, że uda mi się zdać prawo jazdy!
5. Chcę dalej rozwijać własne pasje. Każdą wolną chwilę spędzę w stajni. Jeśli chodzi o bloga, chciałabym zyskać większą rzeszę czytelników; z całą pewnością przygotuję dla Was posty o różnej tematyce i stylizacje.
6. Zrobię gruntowne porządki w szafie i pozbędę się ubrań, których nie będę już używać. Część z nich zawiozę do domu samotnej matki. Planuję pomagać, przecież to nie kosztuje zbyt wiele!
7. Chciałabym znaleźć pracę, która pozwoli mi się rozwijać.
8. W 2016 roku zrobię kolejny tatuaż. 
9. Nie pozwolę nikomu podcinać skrzydeł i odwodzić mnie od spełniania marzeń. Nikt nie przeżyje naszego życia za Nas, więc będę robiła wszystko, by w tegorocznego sylwestra móc podsumować miniony rok z uśmiechem na ustach. 


I tego też Wam życzę! Spełniajcie swoje postanowienia, rozwijajcie pasje i cieszcie się czystą kartą  2016 roku. A jak wygląda Wasza tegoroczna lista marzeń? :)











piątek, 25 grudnia 2015

Poznaj mnie!

Cześć!

Z własnego doświadczenia wiem, że początki najczęściej okazują się być trudne. Mimo to, siedzę przed laptopem z ogromem zapału i podekscytowaniem odznaczającym się na twarzy. Od dłuższego czasu planowałam zrobić pierwszy krok w blogosferze by móc dzielić się z Wami swoimi pasjami. Finalnie, udało się - popchnięta nagłym napływem motywacji i odwagi, dołączyłam do Waszego grona :) Mam szczerą nadzieje że moja przygoda nie skończy się równie szybko jak się zaczęła, a umieszczane wpisy zaintrygują Was na tyle, że jeszcze nie raz odwiedzicie mojego bloga. Na wstępie chciałabym przybliżyć Wam obraz mojej skromnej osoby i pokrótce opowiedzieć o tematyce wpisów.



Kim jestem?
Suzane, a właściwie Zuzanna. Dwudziestoletnia dziewczyna nosząca w głowie ogrom (czasem całkiem absurdalnych) pomysłów na życie. Właściwie, żyję własnymi marzeniami i z uporem maniaka staram się spełniać postanowione sobie cele; najważniejszym i dziecinnie banalnym, jest po prostu bycie szczęśliwym człowiekiem. Moją ogromną, niezmienną od 8 lat pasją jest jazda konna. Prócz tego każdy dzień wypełnia muzyka, fascynuje mnie moda i filmy o niekoniecznie ambitnej fabule, dzięki którym mogę zapomnieć o wszechobecnej, szarej rzeczywistości (zabarwionej delikatną nutką własnego optymizmu, oczywiście) Od dłuższego czasu próbuję zmusić się do polubienia aktywności fizycznej innej niż konie, przychodzi mi to jednak z trudem. Uwielbiam również pisać, co niekoniecznie przekładało się na oceny z wypracowań w szkole. Na co dzień pracuję z dziećmi i nie, nie jestem nauczycielką lub przedszkolanką. Myślę, że powyższa dawka informacji każdemu ciekawskiemu wystarczy jak na początek :)

Jaka będzie tematyka mojego bloga?
Lifestyle. Przeniosę tutaj wiele pomysłów z mojej zakręconej głowy, więc możecie oczekiwać wpisów o całkowicie zróżnicowanych tematach. Nie zabraknie szczypty mody i urody, pewnie niejednokrotnie pochwalę się bublami czy też ulubieńcami różnej kategorii. Zapraszam do obserwowania!

Całuję, S



źródła zdjęć: tumblr